407 jaka dieta protokol jest najlepszy przy problemach z tarczyca

Jaka dieta/protokół jest najlepszy przy problemach z tarczycą?

Jesienna aura stanowi duże wyzwanie dla naszego organizmu – dni stają się coraz krótsze, robi się chłodniej, a my czujemy się coraz bardziej zmęczeni i pozbawieni letniej energii. Jesień to także czas zwiększonej podatności na infekcje i ogólnego osłabienia organizmu. Dlatego jesień to doskonała pora na zmiany w naszym sposobie odżywiania i poszukiwania najlepszej dla nas diety, czy też raczej protokołu (dieta zakłada wyrzeczenia, ograniczenia i ma wydźwięk negatywny, a nie o to w zdrowym odżywianiu przecież chodzi).
Internet zalewa nas falami informacji na temat diet, ich ilość wydaje się nieskończona, a każda z nich wydaje się być tą jedyną i idealną. Jak nie pogubić się w tym “dietetycznym gąszczu”? Która dieta jest tak naprawdę dla nas najlepsza, czy istnieje jedna, właściwa dla każdego? Poniżej przedstawiamy listę najpopularniejszych protokołów żywieniowych, które w ostatnich latach zyskały na popularności, ze względu na swoje walory prozdrowotne, zwłaszcza przy chorobach tarczycy i chorobach autoimmunologicznych.

GAPS/SCD – są to protokoły o zbliżonych założeniach. Zespół psychologiczno-jelitowy GAPS (z ang. Guts and Psychology Syndrome) wyjaśnia zależność między mózgiem człowieka, a jego układem trawiennym i odpornościowym. GAPS został stworzony do pomocy przy leczeniu wielu zaburzeń natury psychicznej i fizycznej, jak ADHD, autyzm, dysleksja, depresja czy zaburzenia łaknienia. Podobnie protokół SCD (z ang. Specific carbohydrates diet, czyli deta specyficznych węglowodanów) został stworzony do leczenia chorób układu pokarmowego, a po latach badań także autyzmu. Problemem w przypadku tych diet jest równoczesne włącznie nabiału i jaj, które przy chorobach autoimmunologicznych i problemach z tarczycą nie jest wskazane.

dieta FODMAP (z ang. Fermentable Oligo-Di-Monosaccharides and Polyols) – to dieta o małej zawartości fermentujących oligo-, di- i monosacharydów oraz polioli przeznaczona oryginalnie dla osób cierpiących na zespół jelita nadwrażliwego (IBS – Irritable Bowel Syndrome). Dieta ta dzieli pokarmy ze względu na rodzaje cukrów, które zawierają, i ich wpływie na jelita. Badania wykazały, że pewne cukry (fruktoza, laktoza, fruktany oraz alkohole polihydroksylowe, w tym sztuczne środki słodzące, takie jak sorbitol, mannitol, maltitol, ksylitol), nasilają objawy IBS. Niektóre z pokarmów powszechnie uznawanych za zdrowe, jak np. cebula, czosnek czy awokado, powodują u osób cierpiących na IBS szereg nieprzyjemnych dolegliwości, jak na przykład wzdęcia. Wadą tego protokołu jest fakt, że pozwala na spożywanie nabiału, ziaren, jajek i białego rafinowanego cukru, które mogą mieć negatywny wpływ na samopoczucie wielu osób cierpiących na problemy z tarczycą.

AIP(Autoimmune Protocol Diet = Protokół Autoimmunologiczny) – to protokół oparty na diecie Paleo (wykluczającej ziarna, nabiał i strączki), od której jest jednak bardziej restrykcyjny. Przy AIP nie można spożywać także jajek, orzechów, nasion, roślin psiankowatych (ziemniak, pomidor, bakłażan, papryka), alkoholu i substancji słodzących. Jest to dieta wymagająca, ale znany jest jej pozytywny wpływ na osoby cierpiące na schorzenia układu immunologicznego i pokarmowego jak choroba Hashimoto, reumatoidalne zapalenie stawów czy stwardnienie rozsiane. Dieta ta pozwala na spożywanie wielu produktów niewskazanych przy diecie FODMAP, ale uważana jest za protokół zalecający nadmierne spożycie mięsa.

dieta eliminacyjna – polega na wyeliminowaniu z diety produktów, które wiele osób uważa za szkodliwe – glutenu, nabiału, jaj, soi, kukurydzy, roślin psiankowatych i ograniczeniu wszystkich cukrów. To zdecydowanie najłatwiejszy do przeprowadzenia z dotychczas wymienionych protokołów. Niektóre osoby stosujące ten protokół zauważają poprawę bardzo szybko, dla niektórych nie jest on wystarczający. Bardzo często potrzebne są wyłączenia z diety kolejnych produktów – zbóż (nawet tych bezglutenowych), nasion, orzechów, cytrusów itd.

dieta wegańska/wegetariańska – jest właściwym wyborem bardziej ze względu na przekonania religijne czy światopogląd. Z punktu widzenia nowoczesnej dietetyki nie jest to dieta lecznicza. Białko zwierzęce ma odmienny od roślinnego profil aminokwasowy, a ponadto zawiera witaminy i tłuszcze nieobecne w produktach roślinnych. Na przykład glutamina, żelazo i witamina B12 są obecne w mięsie i z niego najlepiej przyswajane, a ich spożycie jest kluczowe dla zdrowia tarczycy. Jeśli Twoim celem jest zdrowie, najlepszym wyjściem jest dobrze zbilansowana dieta zwierająca zarówno zboża, jak i mięso i warzywa/owoce.

produkty wchodzące w reakcję krzyżową z glutenem – nie jest to protokół, a raczej coś na co należy zwrócić uwagę. Niestety, proteiny zawarte w niektórych zdrowych i zalecanych produktach (kawa, kakao, ryż, amarantus czy owies) powodują taką samą reakcję autoimmunologiczną jak gluten.

Co dalej?

Wiemy już jakie protokoły są zalecane w przypadku chorób autoimmunologicznych, ale którą z nich wybrać? Odpowiedź nie jest jednoznaczna – nie ma jednej diety zalecanej wszystkim chorym. Czasem dopiero połączenie dwóch i więcej protokołów daje pożądane rezultaty. Ponadto, nasze ciało zmienia się z czasem. Warto sprawdzić nasze oleje! Zmiana otoczenia, zmiany w życiu osobistym czy zawodowym – wszystko to ma wpływ na sposób, w jaki reagujemy na jedzenie. Pokarm, na który zawsze dobrze reagowaliśmy, może stać się źródłem nietolerancji pokarmowej czy alergii. Jak sobie z tym poradzić? Poniżej kilka porad, które pomogą znaleźć źródło złego samopoczucia i je wyeliminować na drodze do zdrowia.

Prowadź dziennik i zapisuj w nim wszystkie posiłki

Brzmi to może dziwnie, ale jest naprawdę skuteczne. Bardzo szybko zapominamy co jedliśmy danego dnia, a dzięki prowadzeniu dziennika uzyskujemy dokładny obraz naszej diety jako całości. Dziennik powinien zawierać wszystkie posiłki zjedzone danego dnia wraz z napojami i przekąskami.
Dzięki prowadzonym zapiskom łatwo jest odnaleźć produkty, których spożycie wywołało niepożądane reakcje (bóle brzucha, wzdęcia, gazy, osłabienie, zmęczenie itd.) i wyeliminować je z dalszej diety.

Jak działa dziennik? Przykład

Powiedzmy, że jesteś na diecie eliminacyjnej od 4 tygodni. Czujesz się lepiej, ale to jeszcze nie jest wynik, o który Ci chodziło. Nadal dokuczają Ci wzdęcia i gazy, masz podpuchnięte oczy, a wieczorem opadasz z sił.
Na śniadanie wypiłeś super zdrowy koktajl z awokado, cukinii, jagód Goji, migdałów i mleka kokosowego. Po pół godziny zaczyna Ci dokuczać wzdęcie, przez które wyglądasz jak w trzecim miesiącu ciąży, a następnego dnia czujesz uciążliwy ból ramion.

Co się stało?

Taka reakcja może mieć kilka przyczyn, np.:

  1. Sięgasz po pokarmy, które wg protokołu FODMAPs, zawierają duże stężenie cukrów fermentujących w jelitach i powodujących wzdęcia.
  2. Może być to reakcja na jagody Goji – jako roślina psiankowata zawiera kalcytriol – niewskazany dla osób zmagających się z bólem mięśni i stawów.
  3. A może przyczyną są migdały?

Aby się przekonać, należy zrobić dwie rzeczy:

  1. Krok pierwszy: stwórz listę bezpiecznych produktów. Czyli jedz to, co na pewno Ci nie szkodzi. Większość osób dobrze toleruje mięso, ryby, owoce morza oraz wiele warzyw, takich jak cukinia, marchewka, szpinak, dynia, sałata, ogórek, buraki, rzodkiewki itp.
  2. Krok drugi: podejrzane produkty wprowadzaj do diety pojedynczo (jeden dziennie) i obserwuj reakcje swojego organizmu. Spróbuj znów jagód Goji – czy ból ramion powrócił? Spróbuj znów pokarmów, które wg protokołu FODMAPs zawierają duże stężenie cukrów – czy znów dokuczają Ci wzdęcia?

Przestań szukać odpowiedniej diety – stwórz ją!

Jak widać na przykładzie dziennika, nie ma jednej diety dla każdego – jedna osoba znakomicie toleruje nabiał, inna czuje się po nim fatalnie. Zmiany w opisanych wyżej protokołach, ich łączenie oraz obserwacja własnego organizmu pozwalają na stworzenie diety najlepszej dla siebie.

Każda dolegliwość i ból jest sygnałem od Twojego organizmu – naucz się go słuchać!

Wielu z nas nie umie odpowiednio odczytywać sygnałów wysyłanych nam przez organizm. Każda dolegliwość, ból, wzdęcie czy uczucie osłabienia to sygnał, język, w jakim komunikuje się z nami nasze ciało. Nie ignorujmy go. Nauczmy się go słuchać, a będziemy cieszyć się zdrowiem i znakomitym samopoczuciem na co dzień.

Artykuł inspirowany https://www.thyroiddietcoach.com/which-diet-protocol-is-best-for-optimal-thyroid-health/