326 co dal mi indywidualny program zywieniowy

Co dał mi indywidualny program żywieniowy?

Osoby, które skorzystały z ułożenia indywidualnego planu lub programu żywieniowego u Katarzyny Rudnickiej napisały:

Katarzyna, ekonomistka, lat 35: Pani Kasia patrzy szerzej na zagadnienie „zdrowego odżywiania” niż standardowi dietetycy.. Przede wszystkim taki plan ułożony zostaje po wnikliwym wywiadzie i analizie każdego przypadku indywidualnie. Następnie dostosowany zostaje do możliwości i oczekiwań danej osoby. Pani Kasia kładzie szczególny nacisk na spożywanie świeżych i pełno wartościowych produktów. Jednym słowem bardzo ważna jest jakość produktów. Plan żywieniowy jest skonstruowany tak by dać wskazówki jak powinno się generalnie odżywiać przez całe życie. Porusza on również sferę ruchu i relaksu. Nie ma liczenia kalorii i głodzenia. Wręcz przeciwnie dania są bardzo smaczne i sycące. Najbardziej zaskoczyła mnie ogromna wiedza Pani Kasi na wielu płaszczyznach „zdrowego stylu życia” i bardzo szerokie spektrum postrzegania przyczyn i skutków otyłości.

Ketra, 27lat optometrysta: Odniosłam wrażenie, że rzeczywiście przyłożyła się Pani do jego ułożenia. Wcześniej skorzystałam z propozycji innego dietetyka i gdy spojrzałam na tamten plan to miałam wrażenie jakby był dla wszystkich taki sam.. I nic specjalnego w nim nie widziałam- nic, co miałoby sprawić, że poprzez odpowiednie komponowanie dań mogę schudnąć. W tym przypadku, który pani mi zaproponowała nie było monotonii. Był także dołączony opis, co jest dobre i dlaczego.. Dlaczego tak ważne są ciepłe śniadania, co, z czym łączyć, czego unikać, jak co zamieniać. Nawet jeśli w pełni nie stosuję się do jadłospisu to już mam zarys, co i jak komponować, aby było jak najlepiej.

Wdrożyłam go w życie. Co było łatwe – przepisy były proste, nie wymagały specjalnych zakupów, większych nakładów finansowych

– a wiec był to plan dostosowany do kieszeni zwykłego śmiertelnika 😉 Trudności – święta. Ale na szczęście minęły, wiec plan powrócił do życia.. Innych trudności nie było. Jakie są efekty zastosowania planu żywieniowego?
Poza stopniową utratą wagi.. Najważniejsze.. Pokazały mi drogę do celu – jakim jest dla mnie ładniejsza figura i lepsze zdrowie – i którą postaram się nadal podążać. Wiem już, że nie można skutecznie schudnąć 10 kg w miesiąc. Ale można tyle schudnąć przyjemnie i bez wyrzeczeń.. Wystarczy zwracać uwagę na to, co się je i być wytrwałym.

Grażyna, lat 54, chce obniżyć wagę ciała: „Pani Kasia obaliła wiele mitów na temat odżywiania, które znam z mediów. Myślałam, że jogurty mają mało kalorii, dzięki temu schudnę, a tu się okazuje, że lepiej zjeść owsiankę (i to bez mleka) lub ciepły barszczyk. Na spotkaniu poznawałam zasady zdrowego odchudzania, co jest dla mnie lepszym rozwiązaniem, niż ściśle ułożona dieta. Teraz umówiłyśmy się na 3 zmiany, które chcę wprowadzić, a pani Kasia sprawdzi moje postępy. Bardzo empatyczna i ciepła osoba. Spotkanie rzetelne, szczegółowe, dostosowane do mojej sytuacji. Polecam.”

Monika, lat 27, chce przytyć: „Dzięki spotkaniu uświadomiłam sobie jak mało i rzadko spożywam posiłki a praca zmianowa nie jest dobrą wymówką. Nie miałam pojęcia, że wyższy cholesterol może być wynikiem stresu i że lepiej zjeść 4-5 mniejszych posiłków w ciągu dnia niż 1-2 większych. Teraz wiem, że jest trochę więcej przypraw niż bazylia i oregano, i że mają one duże znaczenie – nie tylko smakowe. Podoba mi się praca domowa – 3 zmiany przez 3 tygodnie – zmusza do szybkiego wprowadzenia i przestrzegania pewnych zasad i wydaje mi się, iż przez ten czas można przyzwyczaić się do nowych nawyków. Ogólnie spotkanie  w miłym tonie, oparte na uświadamianiu, bez straszenia (co mogłoby tylko powiększyć poziom stresu i zniechęcić). Przydałby mi się jeszcze tylko kurs gotowania.”

Asia, lat 29, jej 8 miesięczny synek ma alergię: „Jak dobrze posłuchać kogoś mądrego i doświadczonego. Zdrowie mojego synka jest dla mnie bardzo ważne, staram się zdrowo go odżywiać. Jeszcze karmię piersią, więc moja dieta ma wpływ na samopoczucie synka. Nie wiedziałam, że zimne napoje, soki, jogurty i mleko mogą rozregulować przewód pokarmowy dziecka. Dzięki pani Kasi wiem, co jest korzystne dla mojego Michałka i jak stopniowo rozszerzać mu dietę. Duża pomoc, duża ulga. Dziękuję i polecam wszystkim zestresowanym mamom.”

Asia, świeżo upieczona mama: “Wielka pomoc, zyskałam wiedzę, jak się wzmocnić po porodzie i jak się odżywiać, by dziecko dobrze się rozwijało i budowało swoją odporność. Otrzymałam zestawy śniadań i obiadów z uwzględnieniem pory roku, mojego stanu zdrowia (miałam cukrzycę ciążową) oraz zgodną z grupą krwi. Dzięki tym konsultacjom mam większą pewność, że warto słuchać nie tylko swojej intuicji, ale i sygnałów z ciała. Polecam.”

Zdarzają się również takie maile:

Adam, informatyk: Oczywiście (niestety) nie stosuję się w pełni do Pani zaleceń, ale:
– omijam szerokim łukiem fast-fody, jeżeli muszę coś jeść kupnego-gotowego to ze stołówki robiącej a’la domowe obiady,
– jem znacznie więcej owoców i warzyw,
– unikam słodyczy,
– nie palę tytoniu zupełnie od 9 dni,
– staram się biegać regularnie po około 5km dziennie

Warto przeczytać

Zawsze piszemy jasno, prosto i zrozumiale. Tworzymy artykuły DLA Was.