„Joe Black” : Domowe masło orzechowe | From movie to the kitchen

0

„Meet Joe Black” jest filmem smutnym i jednocześnie strasznie wciągającym. Do tego trwa prawie 3 godziny co w tym przypadku wcale nie jest przesadą. Cała historia kręci się wokół Wiliama Parisha (Anthony Hopkins) i Pana Śmierć (Brad Pitt), który ma ochotę poznać trochę ziemskie życie dając tym samym odrobinę więcej czasu Wiliamowi, aby później móc zabrać go ze sobą na „tamtą” stronę. meetjoeblack1-1427042 Film jest bardzo zagadkowy, fantastyczny wręcz i w pewnych momentach można się ciut pogubić, bo niektóre kwestie pozostają niewyjaśnione, a pytania mnożą się i mnożą… Pan Śmierć wydaję się być istotą bardzo zagubioną w ziemskim świecie i momentami może być odrobinę irytujący. Scena, w której poznaje masło orzechowe, sposób w jaki trzyma łyżkę i poznaje smak masła. Zobaczcie sami:

Masło orzechowe jest uzależniającym środkiem i sama dopóki go nie poznałam nie wiedziałam o jego MOCY 😉 A teraz najbardziej smakuje mi wyjadane łyżką ze słoika, albo na chlebie z plasterkami banana, pycha!

img_8172-7595462

DOMOWE MASŁO ORZECHOWE

SKŁADNIKI:

  • 250 g orzechów arachidowych, mogą być solone z puszki lub nie
  • ok. 2 łyżek oleju roślinnego ( można dodać pół na pół olej zwykł i olej np. sezamowy dla podkręcenia smaku)
  • sól morska, drobno zmielona
  • ew. odrobina cukru, lub miodu

PRZYGOTOWANIE:

Orzeszki należy umieścić w malakserze i zmiksować dodając olej i sól. 

Sprawa komplikuje się jeśli nie mamy malaksera 😉

Ja użyłam takiego starego młynka do kawy i zmiksowałam orzechy, a powstałą masę przełożyłam do miski i tak miksowałam dalej blenderem dodając sól, oraz olej. Gotowe masło należy przełożyć do słoiczka i przechowywać w lodówce.