Dzisiejszy wpis jest szczególny, gdyż dotyczy
dość spornego tematu. Czy można spokojnie pić wodę z kranu? Co sprawia, że tak
wiele osób ma obawy co do picia wody prosto z kranu? Szczerze mówiąc, ja
również miałam takiego obawy, jednak wystarczyło, aby zagłębić się odrobinę w
tym temacie i poznać fakty.
Co z czystością wody? Skąd mam wiedzieć, że
gdy odkręcę kran do do mojej szklanki wpłynie czysta, dobra, zdatna do picia
woda?
Dowiedziałam się, że woda dostarczana do
mojego mieszkania jest pod stałą kontrolą. Laboratorium Saur Neptun Gdańsk na bieżąco
wykonuje wszystkie badania wody. Dodatkowo Sanepid dokonuje własnych badań. W
praktyce wygląda to w ten sposób, że woda pobierana jest z 11 ujęć i 33 punktów
kontrolnych zlokalizowanych na terenie miasta.
Bardzo zaciekawiło mnie to w jaki sposób
wykorzystuje się faunę do kontroli jakości wody. Otóż np. w Straszynie (mała miejscowość koło Gdańska) gdzie
ujęcie wody jest powierzchniowe na straży jej czystości stoją pstrągi i małże.
W przypadku ryb wygląda to w ten sposób, że gdy tylko ryby zaczną zachowywać się
niespokojnie jest to znak, że w wodzie mogły pojawić się zanieczyszczenia. Za
to każda z małży ma przyczepiony sensor magnetyczny. Gdy przestraszony mięczak
zamknie swoją skorupę będzie to sygnał alarmowy dla ujęcia. Oczywiście wszystko
zależy od częstotliwości zamknięcia skorup przez określoną ilość małży.
Ale przecież woda jest twarda. Jak miałabym
pić twardą wodę? To przecież niezdrowe… (a może wcale nie?)
Otóż okazuje się, że twarda woda wcale nie
jest niebezpieczna. Owszem może zaszkodzić czajnikowi, czy pralce, ale nie
człowiekowi. Polskie Towarzystow Magnezologiczne podało, iż są dowody na to, że
twarda woda zawierająca więcej biopierwiastków takich jak magnez i wapń może
być zdrowsza od miękkiej. Na terenach gdzie występuje twarda woda zaobserwowano
niższą zapadalność na choroby układu krążenia. Bardzo dobry przykład to Gruzja.
Mieszkańcy tego kraju pijąc twardą wodę w mniejszym stopniu cierpią na choroby
miażdżycowe i dożywają sędziwego wieku. Zupełnie inaczej jest w Finlandii,
gdzie obywatele tego kraju pijąc wodę miękką, polodowcową częściej zapadali, a
nawet umierali z powodu chorób serca.
Picie wody z kranu to również ogromna
oszczędność. Czteroosobowej rodzinie wypijającej średnio 6 litrów wody
dziennie, woda z kranu pozwoliłaby zaoszczędzić aż 2619 zł rocznie.
Litr wody z
kranu kosztuje tylko około 0,4 gr.
Bardzo dużo osób przedstawia swoje obawy co
do picia wody z kranu. Jednak na świecie głośno jest o tym, że wody butelkowane
niczym nie różnią się od wody z kranu. Bardzo często zdarza się, że woda w
butelkach pochodzi z tego samego ujęcia co woda w kranie. Warto wspomnieć też,
że woda butelkowana jest zdatna do spożycia tylko przez 24 godziny po otwarciu
butelki, za to woda w kranie płynie zawsze świeża J
Na koniec chciałabym Was zachęcić do wzięcia
udziału w konkursie związanym z akcją „Pij wodę z kranu – oszczędzaj środowisko”.
Do wygrania są świetne nagrody – pobyt w
SPA, rejsy Stena Line, oraz aparat fotograficzny.
Wystarczy tylko wymyślić hasło zachęcające do
wypicia wody z kranu, lub napisać dlaczego warto ją pić.
Link do konkursu: https://www.facebook.com/trojmiastogazeta/app_139761029533870
Link do konkursu: https://www.facebook.com/trojmiastogazeta/app_139761029533870
Źródło:
- http://wsse.krakow.pl/strona/index.php?option=com_content&view=article&id=348:wpyw-twardoci-wody-na-zdrowie-c
- http://www.sng.com.pl/page.php?anim=2&page=142




















.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)






.jpg)
